WWWSPÓŁPRACA
 WYKORZYSTANO
 ZALECANA PRZEGLĄDARKA:
Opera 9 - innowacja dostarczona
 KANAŁ RSS
PATRON

       Feliks Fabiani to postać, która na trwałe wpisała się w poczet Wielkich Radomszczan, a to przede wszystkim za sprawą swej pracy pedagogicznej. Urodził się 22 maja 1838 roku w Krzepicach koło Częstochowy w ubogiej rodzinie nauczycielskiej. Właśnie z tego powodu mógł bezpłatnie pobierać naukę w szkole elementarnej, a później w czteroklasowej szkole powiatowej w Wieluniu. Następnie ukończył roczny Instytut Nauczycieli Elementarnych Warszawskiego Okręgu Szkolnego w Radzyminie. Ponieważ młody Feliks korzystał z nauki bezpłatnie, musiał również podjąć pracę jako nauczyciel w szkole elementarnej. Decyzją władz oświatowych został skierowany do Radomska...

     W 1862 roku car mianował Aleksandra Wielopolskiego naczelnikiem rządu cywilnego w Królestwie Polskim. Dla polskiego szkolnictwa, gnębionego represjami po upadku powstania listopadowego, powstały nowe warunki. Nowy naczelnik wprowadził z powrotem język polski do szkół. Wielopolski dbał o szkolnictwo, a ponieważ brakowało środków na otworzenie wystarczającej liczby szkółek elementarnych, władze dość chętnie wyrażały zgodę na zakładanie szkół prywatnych.

     Fabiani, którego życie w Radomsku początkowo nie było usłane różami (udzielał lekcji w prywatnej szkole oraz przepisywał akta urzędowe) skorzystał z takiej właśnie możliwości. W dniu 29 maja 1862 roku otrzymał pozwolenie na prowadzenie w Radomsku dwuklasowej pensji męskiej rozbudowanej później do czteroklasowej. Zadaniem było przygotowanie uczniów do III klasy gimnazjum rządowego. Szkoła mieściła się początkowo przy ulicy Żabiej (Żeromskiego).

     Otwarcie szkoły zbiegło się z wybuchem powstania styczniowego. Fabiani, który również miał brać udział w działaniach powstańczych, oczekiwał na wezwanie do walki w otwartym oknie swojego pokoju. Niestety dowiedział się o klęsce zrywu niepodległościowego. Chęć udziału w powstaniu przypłacił zdrowiem, ponieważ zachorował na zapalenie płuc. Uratowało to jego szkołę przed zamknięciem, mógł bowiem udowodnić, że w powstaniu udziału nie brał. Później już nie dał się namówić na żadne działania konspiracyjne.

     Mógł znów realizować wyznaczony sobie cel, a mianowicie nauczać, przekazywać wiedzę, którą kiedyś sam zdobył. Zaangażował jednego nauczyciela - swego kolegę szkolnego Ludwika Thylla - i razem uczyli we wspomnianym już domku przy ulicy Żabiej. Patriotyczna postawa, pracowitość i sumienność Thylla zjednywały mu szacunek i uznanie. W szkole Fabianiego szybko rosła liczba uczniów. W 1863 roku wynosiła 85, w 1878 - 142, w 1889 - 180, natomiast w 1901 roku była największa - 308 uczniów. Językiem wykładowym był rosyjski. Absolwenci posiadali dużą wiedzę ogólną z różnych dziedzin życia. Uczono takich przedmiotów jak: kaligrafia, rysunki i arytmetyka. W 1896 roku wprowadzono w godzinach wolnych od zajęć naukę introligatorstwa i stolarstwa. Wiele też czasu poświęcano na gry i zabawy. Grywano wówczas w ekstra, koło, zbijaka, sprzaka i od święta na błoniach w palanta.

     Działalność Fabianiego zaczęła popierać cała lokalna społeczność, widząc w jego wysiłkach szansę rozwoju dla swych dzieci. Zakupił on wówczas murowany dom z placem przy ulicy Długiej (Fabianiego) - rezydencję hrabiów Ostrowskich. Odtąd szkolna posiadłość wzbogaciła się o mały park, w którym była chińska altana, cisy, modrzewie, ogród warzywny i budynki gospodarcze. Całą nieruchomość adaptował na szkołę z internatem i dobudował do hrabiowskiej rezydencji piętrowy budynek z oficyną.

     Rozwojowi szkoły nie przeszkodził pożar, który w 1872 roku częściowo zniszczył budynek.

     W 1862 roku Fabiani ożenił się w Warszawie z 16-letnią Filipiną Dębską. Żona jego odegrała znaczącą rolę w procesie kształcenia młodzieży. Dbała o czystość w szkole i internacie. Codziennie gotowała obiady nie tylko dla męża i jedynego nauczyciela, ale i dla uczniów, którzy do szkoły wędrowali z dalekich wsi. W domu Fabianich przyjął się zwyczaj, że każdy głodny dostawał skromny posiłek. W porze obiadowej prawie każdego dnia schodziła się również biedota z całego miasta po posiłek.

     Niektórych uczniów Fabiani werbował z ulicy, przeważnie tych, którzy nie mieli właściwego zajęcia lub pochodzili z marginesu społecznego. Ponieważ miał duże umiejętności pedagogiczne, wielu z nich udało mu się uratować. Wstępowali do szkoły, uczyli się, stawali się innymi ludźmi. W internacie obowiązywała surowa dyscyplina. Rozkład dnia był dokładnie opracowany. Uczniowie musieli go bezwzględnie przestrzegać. W miarę upływu czasu szkoła prosperowała coraz lepiej, dzięki kierownictwu dydaktycznemu i pedagogicznemu oraz wspaniałej kadrze - nauczyciele mieli wykształcenie średnie, a nieraz wyższe.

     W latach 1879 - 1897 funkcję kuratora Warszawskiego Okręgu Szkolnego pełnił Aleksander Apuchtin, zaciekły rusyfikator szkolnictwa w Królestwie Polskim. Do szkoły uczęszczali uczniowie różnych narodowość m in. Rosjanie, Niemcy, Polacy i Żydzi. Obowiązywał język rosyjski, w bursie natomiast mówiono po polsku, czytano polskie dzieła, ale żaden z uczniów nikomu tego nie zdradził. Ludzie byli bardzo życzliwie ustosunkowani do Fabianiego, bo przejawiał zainteresowanie wszystkimi dziedzinami życia w mieście. Żył życiem rozwijającego się Radomska, które z otwartymi ramionami przyjmowało społeczników, umiejących pokierować wieloma sprawami.

     Był jednym z założycieli Ochotniczej Straży Ogniowej. W dniu 23 października 1881 roku burmistrz Radomska - Rybę, wraz z naczelnikiem policji Krotkowem zwołali zebranie radnych i działaczy społecznych, na którym zadecydowano o powstaniu OSO. Do zarządu nowopowstałej straży wszedł Fabiani, który długo zabiegał o jej powstanie. W realizacji tego celu był bardzo stanowczy i nieugięty. Jeździł do pożarów, osobiście kierował akcją gaszenia. Werbował czynnych i honorowych członków, ponadto zabiegał o sprzęt.

     Fabiani brał udział w życiu innych organizacji społecznych: Towarzystwie Pożyczkowo - Oszczędnościowym i Stowarzyszeniu Spożywczym. Sprawował godność ławnika we władzach miejskich. Interesował się każdym publicznym przedsięwzięciem w Radomsku. Był w pełni tego słowa znaczeniu obywatelem, cenionym zarówno przez młodzież jak i dorosłych. W 1888 roku obchodzono jubileusz 25-lecia pracy jego szkoły. W podzięce za trud i poświęcenie otrzymał album z wizerunkami absolwentów, którzy w przeciągu tych lat ukończyli szkołę. Obchodami jubileuszu kierował właściciel księgarni - Malewski.

     Feliks Fabiani zmarł 11 marca 1904 roku. W jego pogrzebie wzięło udział całe miasto. Przy eksportacji zwłok przemawiał miejscowy proboszcz ks. Korycki, nad trumną zaś jeden z uczniów dr Caderski. Feliks Fabiani na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców miasta.

Opracował:
Andrzej Tatara z klasy IIF

Przeczytano 6897 razy. | dodał(a) Paweł Borowicz | Strona główna
Data utworzenia 2006-09-02 10:41:51


 LOSOWE ZDJĘCIE
 KONKURS

Bierzemy udział w konkursie organizowanym przez Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa na najlepszą szkolną stronę internetową.
Zagłosuj na nas! Szukaj w Interkl@sie!
Zagłosuj na nas!

 CZAS
 KALENDARZ
Wrzesie 2010
Pn Wt Sr Cz Pt So Nd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
 CENTRUM MULTIMEDIALNE
 PRACOWNIA KOMPUTEROWA
 STRONA RECYKLINGOWA
 POWIAT RADOMSZCZAŃSKI
 KLUB GAJA
I Liceum Ogólnokształcące im. Feliksa Fabianiego w Radomsku
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Data utworzenia 2006-08-31 22:20:16 | Ostatnia aktualizacja 2008-06-23 15:21:07 | 1095404 wizyt